W Bieszczadach listopad nie należy do tych miesięcy w roku, na które się czeka, i które chciałoby się przedłużać. Zwykle jest to typowa szaruga jesienna – chmury sięgają ziemi, wilgoć przenika na wskroś wszystko i wszystkich, a błoto… Szkoda gadać! Ale bywa też inaczej – jak? >> zobacz zdjęcia jak z bajki