Jesteś w: Strona główna O nas Okolica

Okolica

Polana

Wieś Polana została lokowana w połowie XV wieku, na prawie wołoskim i na surowym korzeniu czyli na obszarze wymagającym karczunku do pozyskania ziemi pod zabudowę i uprawy rolne. Położona w powiecie sanockim, w dobrach kasztelana Stanisława Kmity, sąsiadowała wówczas od zachodu z Chrewtem, a od południowego wschodu z Żurawinem nad Sanem. Począwszy od drugiej lokacji (1533 r.) urząd kniazia (sołtysa) Polany był w rękach Ternowskich, którzy przyjęli nazwisko – Polańscy.

Wszystkich zainteresowanych szczegółami pięciowiekowej historii Polany odsyłamy do książki Teofila Wojciechowskiego pt. „Polana – wieś bieszczadzka”

Zdjęcia dolne – panorama Polany z lat 50. XX w., zdjęcie górne – panorama współczesna (2009 r.)

Zalew Soliński

Zalew Soliński największy w Polsce sztuczny zbiornik wodny, powstał by chronić dolinę Sanu przed powodziami. Pomysł budowy zrodził się już w okresie międzywojennym, lecz dopiero na początku lat 60. ubiegłego wieku doczekał się realizacji.

Chociaż pod wodą znalazło się kilka bieszczadzkich wsi, m.in. sąsiadujący z Polaną, Chrewt (wieś założona na początku XV wieku w pobliżu ujścia potoku Czarnego do Sanu), to w rezultacie tutejsza ludność dzięki tej inwestycji zyskała, gdyż w sezonie letnim jezioro przyciąga wielu turystów i letników. I oczywiście – żeglarzy! Na szczęście na całym zbiorniku obowiązuje strefa ciszy (zakaz używania silników spalinowych), więc żeglowanie bądź też wiosłowanie jest tutaj czystą przyjemnością. Zaś biwakowanie w zacisznych, kamienistych zatoczkach… – niepowtarzalne wspomnienia gwarantowane!

Plażowanie na Chrewcie to miły przerywnik, a pławienie koni w jeziorze – niezaprzeczalna atrakcja naszych wakacyjnych obozów jeździeckich.

Szeroka panorama z Góry Ścibora - niewielkiego wzgórza nieopodal naszego Domu. Niedługo po wschodzie słońca znad Zalewu Solińskiego unoszą się mgły, a dym z retort węglowych na wypałach w Olchowcu i na 5. Kwaterze snuje się pod Otrytem…
Patrząc z Góry Ścibora w kierunku zachodzącego słońca. Zapada wieczór nad bieszczadzkim jeziorem…