Zaledwie tydzień minął od ostatniej odwilży i znów Bieszczady pokryła gruba warstwa śniegu. Wiało i sypało mokrym śniegiem , i w efekcie mieszkańcy wielu bieszczadzkich wsi długie grudniowe wieczory spędzają ostatnio w sposób bardzo romantyczny – przy świecach. Połamane drzewa, pozrywane trakcje, a przecież to jeszcze ciągle jesień. Zobacz zdjęcia z Czarnej