Czas płynie nieubłaganie i zanim się zorientowaliśmy to trzeci turnus był już za nami. Przez dwa tygodnie nasi jeźdźcy poznawali piękne tereny wokół stadniny przedzierając się przez bieszczadzką dżunglę, momentami wytaczając nowe szlaki. A dzięki niekończącej się inwencji twórczej Oli i Natalii, każda wolna chwila między jazdami była wypełniana przeróżnymi zajęciami i zabawami. Mamy nadzieję, że każdy z w Was zapamięta ten czas spędzony w Tabunie i będzie powracał do niego z uśmiechem i tęsknotą. Do zobaczenia w przyszłym roku!































































