Obozowicze z turnusu 1. Nie mieli łatwego zadania – na konikach ze stada Saracena mozolnie przecierali zarośnięte tabunowe szlaki. W pierwszym tygodniu towarzyszyli nam Ola i Michał „Pan Kipi Kasza”, który przygotowywał uczestników obozu do bębniarskiego występu na Targach Końskich w Lutowiskach. Nasi jeźdźcy zakończyli wakacyjną przygodę biwakiem na Mokliku, skąd śpiew płynął na całe Bieszczady do samego świtu >> zobacz zdjęcia